Giżycki Klub Sportowy GKS Mamry Giżycko
Nowości i aktualności
Zapraszamy na nowy serwis GKS Mamry Giżycko
2015-12-28
Szanowni Kibice, bardzo dziękujemy za odwiedzanie naszego serwisu przez wiele lat. Pierwszy wpis
(więcej)
IX kolejka w Ornecie
2015-09-19
GKS MAMRY Giżycko IX kolejkę IV ligi rozegrali w Ornecie. W 25 minucie spotkania na prowadzen
(więcej)
Puchar Polski 2015/2016 grupa WM ZPN
2015-09-19
W dniu 16.09.2015 roku o godzinie 15:30 rozegrany został mecz w I rundzie Pucharu Polski 2015/20126
(więcej)
VIII kolejka na kolejnym wyjeździe
2015-09-13
MAMRY Giżycko VIII kolejkę IV ligi rozegrały na kolejnym wyjeździe z POLONIĄ Pasłęk. Pierwsza
(więcej)
VII kolejka na wyjeździe...
2015-09-07
VII kolejkę IV ligi w dniu 05.09.2015 roku MAMRY rozegrały na wyjeździe w Janowcu Kościelnym.
(więcej)
Powrót
Kazimierz Górski nie żyje...
2006-05-23 / 10:54:02
Kazimierz Górski nie żyje. Były wybitny trener reprezentacji Polski zmarł we wtorek w szpitalu w Warszawie. Miał 85 lat. "Trener tysiąclecia" zmagał się od kilku lat z chorobą nowotworową.

Kazimierz Górski fot.onet.pl

fot. onet.pl

Górski jest uważany za najlepszego trenera w historii polskiej piłki nożnej. Prowadzona przez niego drużyna wywalczyła trzecie miejsce na mistrzostwach świata w 1974 roku w Niemczech. Oprócz tego dwa razy zdobyła medale na igrzyskach olimpijskich, "złoty" w 1972 i "srebrny" w 1976.
Kazimierz Górski ur. się 2 marca 1921 we Lwowie. Grał w piłkę nożną jako napastnik w zespołach: RKS Lwów, Spartak Lwów, Dynamo Lwów, Legia Warszawa. Nosił pseudonim boiskowy "Sarenka". Raz wystąpił w meczu międzypaństwowym. Było to w 1948 roku, a Polska uległa Danii 0:8.
Większe sukcesy odniósł jako trener. Zaczął od pracy w Marymoncie Warszawa (pierwsza samodzielna praca szkoleniowa rozpoczęta w 1954), trzykrotnie prowadził Legię Warszawa (1959, 1960-1962 i 1981-1982), a także Lubliniankę (1963-1964), Gwardię Warszawa (1964-1966), Łódzki KS (1973), greckie: Panathinaikos Ateny (1977-1978, mistrzostwo), Kastorię (1979-1980), Olympiakos Pireus (1980-1981 i 1983, mistrzostwo) i Ethnikos Pireus (1983-1985).
Szkolił reprezentacje Polski różnych kategorii: juniorów w latach 1956-1966, do lat 23 w latach 1966-1970 i pierwszą reprezentację narodową - w 1966 w składzie komisji selekcyjnej w 3 meczach i z wielkimi sukcesami w latach 1970-1976 (pierwszy mecz ze Szwajcarią w Lozannie 5 maja 1971). Prowadził reprezentację w 73 meczach, notując 45 zwycięstw.
Bardzo dobre wyniki osiągał m.in. poprzez znakomitą atmosferę w zespole. Legendarny i szczęśliwy (1:1) mecz na Wembley z Anglią w 1973 roku otworzył drogę polskim piłkarzom do wielkiej kariery. Dla wielu sympatyków remis w "jaskini lwa", jak nazywane było Wembley, był epokowym i przełomowym wydarzeniem.
Na stadionach niemieckich w 1974 roku zespół Górskiego prezentował się rewelacyjnie, będąc największą niespodzianką turnieju. W meczu decydującym o wejściu do finału, rozegranym na zalanym deszczem boisku, pokrytym grząskim błotem, Polacy przegrali z gospodarzami turnieju 0:1. Potem w spotkaniu o trzecie miejsce podopieczni Górskiego wygrali 1:0 z Brazylią. Grzegorz Lato z siedmioma bramkami został "królem strzelców" mistrzostw.
Po zakończeniu kariery trenerskiej i powrocie do Polski od 1986 roku był we władzach PZPN, od 1987 był wiceprezesem związku, w latach 1991-1995 pełnił funkcję prezesa, a od 3 lipca 1995 prezesa honorowego PZPN.
W 1996 roku za wybitne zasługi w działalności na rzecz kultury fizycznej został odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. "Cóż wart jest generał bez armii. Bez tej armii, bez tych wspaniałych piłkarzy może i mnie by tu nie było" - mówił wówczas. Skromnie, bo takim był na co dzień Kazimierz Górski.
W 2001 roku Górski udekorowany został najwyższym odznaczeniem Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej. Z rąk Josepha Blattera otrzymał w Zurychu Złoty Medal Zasługi FIFA. Przed nim zaszczytu tego dostąpiło 40 osób - koronowane głowy, politycy, sławni piłkarze.
I wtedy także skromnie zwrócił uwagę, iż zaszczyt ten traktuje jako wyraz uznania dla polskiej piłki nożnej. "Medal of Merit" przyjmował z rąk prezydenta FIFA w obecności futbolowych sław - Michela Platiniego, Johanna Cruyffa, Franza Beckenbauera, Eusebio, Hugo Sancheza, Bobby Charltona, Zbigniewa Bońka, Grzegorza Laty.
W tym samym roku Kazimierz Górski został odznaczony także przez dzieci - medalem im. dr. Henryka Jordana, przyznawanym przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci. Uroczystość odbyła się wtedy w łódzkiej Szkole Mistrzostwa Sportowego, której jest patronem.
Szkołę imienia najsłynniejszego polskiego trenera piłkarskiego ozdobiła nie tylko pamiątkowa tablica z jego wizerunkiem, ale i cytat jednego z powiedzonek, z których słynie" - "Piłka jest okrągła, a bramki są dwie".
Dwa lata później legendarny trener otrzymał tytuł doktora honoris causa Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. Od 2003 roku stadion piłkarski Wisły Płock nosi imię Kazimierza Górskiego.
3 marca 2006 otrzymał z rąk prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. "Jest to dla mnie wybitne wyróżnienie. To jest wyróżnienie dla całej polskiej piłki: dla piłkarzy, sędziów, trenerów, działaczy i PZPN-u. Bardzo dziękuję" - mówił wzruszonym głosem Górski.
WSPOMINAJĄ "TRENERA TYSIĄCLECIA"

Grzegorz Lato: - On był nie tylko szkoleniowcem, ale także świetnym wychowawcą młodzieży. To bardzo smutna wiadomość. Wiedzieliśmy, że sytuacja pana Kazimierza jest ciężka, ale liczyliśmy, że uda mu się dożyć do finałów mistrzostw świata w Niemczech. Po raz pierwszy spotkałem się z Kazimierzem Górskim w 1970 roku, kiedy przyjechał na mecz Stali Mielec i powołał mnie do młodzieżowej reprezentacji kraju. Pan Górski mnie odkrył, poprowadził dalej, moje największe sukcesy są z nim związane.
Lesław Ćmikiewicz: - On bardzo długo walczył z chorobą, a pod koniec życia bardzo się męczył. Nie zasłużył sobie, aby tak cierpieć. Jego odejście to ogromna strata dla wszystkich. Kazimierz Górski był człowiekiem otwartym, nikomu nie odmawiał, miał piękne serce i piękną duszę. Rozumiał piłkę nożną jak nikt inny, wiedział, że aby ona się rozwijała, to trzeba inwestować w młodzież .
Zbigniew Boniek: - Oczekiwałem tej wiadomości. Osiem dni temu odwiedziłem go w szpitalu i widziałem, że ogień w nim gaśnie. Cały czas narzekał, że jest słaby. Powiedziałem mu, że jeśli papież zadecydował o tym, aby powołać go do drużyny w niebie, to trzeba się z tym pogodzić. Wychodząc poprosiłem tylko, żeby mnie za szybko do niej nie powołali. Nie pamiętam pierwszego kontaktu z panem Kazimierzem, ale jak wszyscy płakałem z radości, gdy Polacy zdobywali pod jego wodzą medale na olimpiadach i na mistrzostwach świata w Niemczech. Jako jeden z niewielu Polaków miał poparcie całego społeczeństwa. Był autorytetem, wiele zrobił dla polskiej piłki.
www.pzpn.pl / dod. young
Tabela
Brak kolejek.


Mecenasi sportu




video



Linki

Sportowe
wyniki na żywo






FORUM GKS MAMRY
archiwum
sezon 2011/2012
sezon 2010/2011
sezon 2009/2010
sezon 2008/2009
sezon 2007/2008
sezon 2006/2007
sezon 2005/2006
sezon 2004/2005
sezon 2003/2004

archiwum sond
statut



Wejść na stronę: 2744541
Wejść na stronę: 2744541Wejść na stronę: 2744541Wejść na stronę: 2744541Wejść na stronę: 2744541Wejść na stronę: 2744541Wejść na stronę: 2744541Wejść na stronę: 2744541