Giżycki Klub Sportowy GKS Mamry Giżycko
Nowości i aktualności
Zapraszamy na nowy serwis GKS Mamry Giżycko
2015-12-28
Szanowni Kibice, bardzo dziękujemy za odwiedzanie naszego serwisu przez wiele lat. Pierwszy wpis
(więcej)
IX kolejka w Ornecie
2015-09-19
GKS MAMRY Giżycko IX kolejkę IV ligi rozegrali w Ornecie. W 25 minucie spotkania na prowadzen
(więcej)
Puchar Polski 2015/2016 grupa WM ZPN
2015-09-19
W dniu 16.09.2015 roku o godzinie 15:30 rozegrany został mecz w I rundzie Pucharu Polski 2015/20126
(więcej)
VIII kolejka na kolejnym wyjeździe
2015-09-13
MAMRY Giżycko VIII kolejkę IV ligi rozegrały na kolejnym wyjeździe z POLONIĄ Pasłęk. Pierwsza
(więcej)
VII kolejka na wyjeździe...
2015-09-07
VII kolejkę IV ligi w dniu 05.09.2015 roku MAMRY rozegrały na wyjeździe w Janowcu Kościelnym.
(więcej)
Powrót
Mateusz Broź: Stać mnie na więcej
2007-03-19 / 15:39:33
O piątkowym spotkaniu pomiędzy Łódzkim Klubem Sportowym i Widzewem kibice szybko zapomną. 56. derby Łodzi stały bowiem na stosunkowo niskim poziomie. Ten mecz zapamięta jednak na pewno Mateusz Broź, który tym pojedynkiem zadebiutował w pierwszej lidze. - Nie jestem zbytnio zadowolony ze swojej gry, mogłem się spisać o wiele lepiej - zdradza nam sam zainteresowany.

Piotr Tomasik: Kiedy się dowiedziałeś, że wystąpisz od pierwszej minuty w spotkaniu derbowym?
Mateusz Broź: - O wszystkim trener Probierz nas poinformował na odprawie przedmeczowej.
I jak zareagowałeś na jego decyzję?
- Nie ukrywam, iż było to dla mnie niemałe zaskoczenie, bo przecież stanęła przede mną możliwość debiutu w pierwszej lidze. Muszę jednak przyznać, że podejrzewałem, iż otrzymam szansę występu. Na treningach ciężko pracowałem i prezentowałem się dość dobrze. Jak widać, było warto.
No właśnie, po raz pierwszy zagrałeś w Orange Ekstraklasie. Jakie wrażenia?
- Było bardzo fajnie. Cieszę się, iż w końcu dostałem szansę gry w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na pewno dodatkowym powodem do radości jest to, że trener postawił na mnie w meczu derbowym, które zaliczają się przecież do najbardziej prestiżowych w całym sezonie. Radość sprawił mi również fakt, iż grałem od pierwszego gwizdka arbitra. Muszę jednak przyznać, iż byłem trochę stremowany i nie wypadłem do końca tak, jakbym sobie tego życzył.
Nie jesteś w pełni zadowolony ze swojej gry, a z czego konkretnie?
Przede wszystkim moim głównym atutem są pojedynki jeden na jednego, a to nie szło mi najlepiej w piątkowym spotkaniu. Na pewno stać mnie na więcej, ale i tak nie było tak źle
Czy myślisz, że ten występ przeciwko ŁKS pozwoli ci wskoczyć do pierwszej jedenastki Widzewa?
- Nie mam pojęcia, ale mogę obiecać, że będę się starał. W najbliższym czasie jednak nie będę mógł zaprezentować swoich umiejętności trenerowi Probierzowi, ponieważ jadę na zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Polski. Wiem jednak, iż jeśli będę dawał z siebie wszystko na treningach, na pewno się to opłaci.
A jak oceniasz rywalizację o miejsce na środku pola w zespole Widzewa?
- Nie ma w chwili obecnej pewniaka i każdy ma szansę. Chrapkę na grę w podstawowym składzie ma kilku piłkarzy, ale wiadomo, że wszyscy grać nie mogą. Mam nadzieję, że wybór jak najczęściej będzie padał na mnie, lecz łatwo nikomu nie będzie.
Na kim wzoruje się nadzieja łódzkiego Widzewa - Mateusz Broź? Kto jest twoim idolem?
- Ciężkie pytanie... Na pewno cenię sobie Leo Messiego, jest to bardzo dobry zawodnik, a w dodatku młody i może się jeszcze wiele nauczyć.
W spotkaniu przeciwko ŁKS padł bezbramkowy remis, a Widzew chyba na zwycięstwo liczył. Czego zabrakło do zwycięstwa?
- Przede wszystkim strzelenia bramki, a mieliśmy ku temu jedną dobrą okazję. Szkoda, że Sasha Bogunović nie trafił w końcówce spotkania, bo wówczas zapewniłby nam komplet punktów. Mogliśmy wygrać w tym meczu zarówno my, jak i rywale, ale jesteśmy zadowoleni ze zdobytego „oczka”. Teraz musimy rozpocząć przygotowania do pojedynku z Górnikiem Zabrze, bo będzie to pojedynek o sześć punktów.
Po raz kolejny nie strzelacie gola. Dlaczego?
- Szczerze powiedziawszy, to nie mam pojęcia. W sparingach nie mieliśmy najmniejszych problemów ze zdobywaniem bramek, a prawie zawsze dwukrotnie futbolówka trafiała do siatki rywali. Na treningach również dobrze wychodzi nam ten element gry, a gdy wychodzimy na boisku, to nie jest już tak różowo. Trzeba jednak przyznać, że w jednym meczu mamy po jednej, dwóch, góra trzech sytuacjach do strzelenia goli, a to nie jest zbyt wiele.
Trzy mecze w rundzie wiosennej już za nami. Jakbyś je podsumował?
- Na pewno żałujemy meczu z GKS Bełchatów. Powinniśmy wygrać tamto spotkanie, mieliśmy dobre sytuacje, a takie należy wykorzystywać. Szkoda, że przegraliśmy akurat przed własną publicznością, która liczyła na zdobycz punktową. W Grodzisku Wielkopolskim również byliśmy blisko zwycięstwa. Wiosną zgarnęliśmy dwa punkty i w kolejnych meczach trzeba powiększyć ten dorobek.
Teraz będą dwa tygodnie wolnego. Co należy poprawić w waszej grze?
- Przede wszystkim musimy popracować nad skutecznością, bo to jest nasz największy mankament. Mam nadzieję, że z Górnikiem się przełamiemy i trafimy do siatki zabrzan.
Kto się okaże tym zbawicielem?
- To nie ma najmniejszego znaczenia, ale zapewne będzie to któryś z naszych napastników.

tekst i fot. widzew.lodz.pl


Zakończyło się głosowanie na projekt nowej flagi. Głosowanie odbywało się do 15 marca 2007 r.; i był to termin umowny. Sondę zakończyłem 16 marca 2007 r. rano. Wówczas przewagą jednego głosu (71 do 70 - wyniki dostępne w ARCHIWUM SOND) prowadził projekt nr 8. Zgodnie z założeniami - projekt, który uzyska największą liczbę głosów miał stanowić wzór do realizacji... ale...

Zaraz po zakończeniu głosowania otrzymałem maile z zastrzeżeniami, dotyczącymi wyniku głosowania. Zastrzeżenia te dotyczyły m.in. rzekomego niewłaściwego wyboru. Ów niewłaściwy wybór polegać miał na tym, że podobno o północy 15 marca 2007 r. najwięcej głosów miał... projekt nr 12... Inne uwagi dotyczyły samego sposobu wyboru. Słusznie zauważyli niektórzy kibice, że oddano tak wiele głosów (ponad 100), a na sektorze ciężko chociażby o połowę tej liczby. Kto więc powinien decydować o wyborze? Przeanalizowałem zatem sytuację i oto moje ustalenia:
1. Najwięcej wejść na stronę było ostatniego dnia głosowania
2. Trwał swoisty wyścig głosów na dwa projekty
3. Głosowano z wielu miejscowości Polski, co rodzi przypuszczenie, że osoby głosujące nie są związane z klubem, a głos oddały na czyjąś prośbę

W związku z powyższym oraz mając na względzie umowny termin zakończenia głosowania należałoby uznać wybór za "prawomocny", jednak mam propozycję kompromisu. Do zrealizowania projektu potrzebne są pieniądze. Wybierzemy ten projekt (8 lub 12), na który zbierzemy więcej pieniędzy. Jeżeli wystarczy na oba - wykonamy dwa. Narazie zebrane fundusze nie starczą na zrobienie żadnego... :)
Przypominam, że wykonanie flag(i) zamierzamy powierzyć profesjonalnej firmie. Koszt 1 m2 to ok. 50,00 PLN + VAT. Wpłaty można kierować na konto:
85 1020 4753 0000 0802 0023 8972
lub można skontaktować się z Buką lub Adaśkiem. Wszelkie informacje uzyskasz pisząc na maila: young@op.pl

Czym więcej środków - tym większa flaga! Jeżeli nie zbierzymy kasy do środy (21 marca 2007 r.) - flagi nie będzie... Nie bądź lamus - dorzuć zeta!

Projkety:

Projekt nr 8


Projekt nr 12


W tytule wpłaty podaj nr projektu. Czekamy do środy.

Serwis GKS Mamry on-line funkcjonuje dzięki

admin
Tabela
Brak kolejek.


Mecenasi sportu




video



Linki

Sportowe
wyniki na żywo






FORUM GKS MAMRY
archiwum
sezon 2011/2012
sezon 2010/2011
sezon 2009/2010
sezon 2008/2009
sezon 2007/2008
sezon 2006/2007
sezon 2005/2006
sezon 2004/2005
sezon 2003/2004

archiwum sond
statut



Wejść na stronę: 2639661
Wejść na stronę: 2639661Wejść na stronę: 2639661Wejść na stronę: 2639661Wejść na stronę: 2639661Wejść na stronę: 2639661Wejść na stronę: 2639661Wejść na stronę: 2639661